Szaleństwo świątecznych zakupów w galeriach handlowych, marketach, tłumy ludzi , świąteczne utwory, które bombardują nas z każdej strony. Hasamy szczęśliwi w amoku świąt, a czy zastanawiał się ktoś, co czuje karp, wśród setki innych karpi w zbiorniku trochę większym od wanny?

źródło zdjęcia:jeszczezywykarp.pl
Ja tak i powiem Wam jak to wygląda!!!
Ryba na małej powierzchni wody i przy dużej ilości osobników w jednym zbiorniku, po pierwsze ma problemy ze swobodnym oddychaniem, nie mówiąc już o poruszaniu się jakimkolwiek. Chciałbyś, żeby przed śmiercią, ktoś na kilka godzin, zamknął Cię w Fiacie 126p z dwudziestoma innymi osobami? Jeżeli nie, zastanów się zanim kupisz żywego karpia.
Duża ilość ryb w takim małym zbiorniku, sprawia, że tracą one orientację, głupieją i czują się tak jakbyś był w zakręconej karuzeli, której nie da się zatrzymać w żaden sposób.
Po drugie taka ryba żyje w stresie, a mięso z jakiegokolwiek zwierzęcia, które żyło w stresogennych warunkach przed ukatrupieniem, jest po prostu niedobre! Po za tym zabijanie karpia w domu, jest stresem dla całej rodziny.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9lGE7Z1ZQAA
http://www.youtube.com/watch?v=ZimhT60jDlc&feature=player_embedded
Zerwijmy, wiec z PRLowskim, zwyczajem kupowania żywego karpia. Mamy XXI wiek i rynek oferuje nam całą masę o wiele smaczniejszych ryb, które można normalnie kupić.
Jeżeli jednak już musisz kupić żywego karpia na święta. Poproś sprzedawcę aby go zabił na miejscu, (to jego obowiązek), a nie wkładał żywego do plastikowej siatki!!! Zanim kupisz rybę w ten sposób, załóż sobie reklamówkę na głowę, ściśnij mocno i zobacz ile wytrzymasz.
Ja sama jem mięso i ryby. Nie wyobrażam sobie wykluczenia ich z mojej diety. Zabijanie zwierząt jest normalne, ale róbmy to w humanitarnych warunkach.
WIĘCEJ INORMACJI JAK POMÓC KARPIOM W TE ŚWIĘTA NA STRONIE:
http://www.jeszczezywykarp.pl/
"Z kulinarnego punktu widzenia świeżość ryby jest sprawą zasadniczą, jednak możliwie jak najkrótsza droga pomiędzy towarem a klientem nie powinna wcale oznaczać, że ryby trzymane są w wielkiej liczbie w małych zbiornikach, a potem duszone w plastikowych torbach nabywców. Współczucie dla tak traktowanych zwierząt to rzecz jedna, ale nawet z czysto egoistycznego, wyłącznie konsumenckiego punktu widzenia ryby śnięte, stłoczone niemiłosiernie, są gorszym kulinarnym materiałem. Do akcji postanowiłem się przyłączyć z powodów obu."
Robert Makłowicz, kucharz
Życzą sobie karpie w wodzie:
Powodzenia, szczęścia co dzień.
By się pławić w rybim niebie,
a nie w wannie, albo w zlewie.
Żeby ludziom wybić z głowy
tłok w akwariach, ścisk foliowy.
I jak ginąć, to bez męki,
zwłaszcza jeśli z ludzkiej ręki.
Lecz gdy przeżyć się nie uda,
polskie karpie wierzą w cuda,
życząc sobie w płatach świeżych
dotrwać w chłodzie do wieczerzy.
Bartłomiej Topa, aktor
Odpowiedzi
Hej Kokoszko- zgadzam się z
Hej Kokoszko- zgadzam się z TOBĄ w całej rozciagłości... to jest okrucieństwo wobec zwierząt, które podobnie jak my czują i cierpią...
AZJA
Zabijanie i jedzenie zwierząt
Zabijanie i jedzenie zwierząt to normalna i naturalna rzecz, ale niektóre rzeczy trzeba robić z głową.
Gosia Gębska