Skip to Content

Zmiany na Turysta Świętokrzyski

 UWAGA: Portal Turysta Świętokrzyski od dnia 2 kwietnia 2013 roku został zaktualizowany do nowej wersji. Ta wersja serwisu ma status "ARCHIWALNY Turysta Świętokrzyski" i znajduje się pod zmienionym adresem archiwalny-turysta.swietokrzyski.eu Archiwalny TŚ nie będzie już rozwijany. Pozostanie on w takiej wersji jaka byla na dzien 2 kwietnia 2013 roku.

Aktualna nowa wersja znajduje się pod adresem
http://turysta.swietokrzyski.eu

Archiwalny TŚ: brak możliwości załozenia nowego konta, dodawania wpisów i odpowiedzi.

Aby uczestniczyć w rozwoju TŚ należy założyć nowe konto w aktualnej wersji serwisu.

Kontakt: formularz kontaktowy

"ZŁOTE LIŚCIE" KLUBU KIGARI NA JURZE KRAKOWSKO- CZĘSTOCHOWSKIEJ

     Na przełomie września i października grupa cyklistów z klubu KIGARI wybrała się na coroczną jesienną wycieczkę tzw. „ZŁOTE LIŚCIE”. Był to XXXIII taki rajd i tym razem odbył się na terenie JURY KRAKOWSKO- CZĘSTOCHOWSKIEJ  w terminie 30.09- 2.10 2011.

     Była to wspaniała wyprawa i piękna przygoda na dwóch kółkach. Pogoda rozpieszczała nas prawdziwie letnimi klimatami, przepięknie wybarwiła się ZŁOTA POLSKA JESIEŃ a do tego te widoki… JURA KRAKOWSKO- CZĘSTOCHOWSKA to naprawdę piękny i uroczy zakątek Polski zachwycający urodą skał, ostańców, krajobrazu oraz zabytków a w którym ja od jakiegoś czasu jestem zakochana.

 

CELE NASZEJ ROWEROWEJ ESKAPADY BYŁY NASTĘPUJACE:

  • Poznawanie zabytków, przyrody i krajobrazów na terenie Jury  Krakowsko- Częstochowskiej
  • Propagowanie turystyki rowerowej jako formy aktywnego odpoczynku,
  • Spotkanie integracyjne członków i sympatyków klubu KIGARI.

Wszystkie trasy opracował i pieczołowicie przygotował kol. MAREK SZYMCZAKOWSKI, głównym przewodnikiem na trasach był kol. ANDRZEJ WĄGROWSKI a komandorem rajdu czyli szeryfem kol. FERDYNAND BIŚ. Wielkie słowa uznania dla w/w kolegów.

Oficjalne rozpoczęcie rajdu odbyło się na dworcu w DULOWEJ gdzie razem z naszymi rumakami dojechaliśmy pociągiem. W pierwszym dniu objeździliśmy Wyżynę Olkuską, Rów Krzeszowicki, Garb Tenczyński podziwiając zabytki oraz piękne widoki a w drugim pokonywaliśmy strome podjazdy  w dolinkach podkrakowskich i OJCOWSKIM PARKU NARODOWYM, który jest prawdziwą perełką na terenie JURY KRAKOWSKO- CZĘSTOCHOWSKIEJ. Tam „zatrzymywaliśmy się w zachwycie” i podziwie dla urody krajobrazu wzmocnionej kolorami jesieni.

Jeśli chodzi o podjazdy dały nam się one we znaki także w pierwszym dniu… łatwo czasami nie było i kilkakrotnie się zdarzyło, że jakaś piekielna górka nas pokonała i trzeba było zsiąść  z roweru… Jednak tam gdzie są wysokie podjazdy tam są piękne i długie zjazdy… momentami było 50 km/h na liczniku i wiatr we włosach… frajda niesamowita;-))))

 W trzecim dniu część osób zdecydowała się na wcześniejszy powrót do Kielc dojeżdżając na rowerku do Wolbromia a potem wsiadając w pociąg do Kielc. Pozostali uczestnicy zaraz po śniadanku wyruszyli w kierunku KRAKOWA... tam włóczyliśmy się przez kilka godzin, zwiedzając i podziwiając co się da i na starczyło czasu. Na uwagę zasługuje wystawa fotografii w okolicy Wawelu  pt. „OSTATNIA TAKA PUSZCZA” pokazująca 100 wielkoformatowych, wspaniałych zdjęć z Puszczy Białowieskiej wraz z naukowymi opisami.

Na Wawelu wstąpiliśmy do krypty gdzie spoczywają: marsz. JÓZEF PIŁSUDSKI oraz MARIA i LECH KACZYŃSKI.

Nad Wisłą spotkaliśmy peleton biegaczy biorących udział w BIEGU TRZECH KOPCY... Celem imprezy była popularyzacja idei biegania jako najprostszej formy aktywnego wypoczynku. Trasa zgodnie z nazwą prowadziła przez: KOPIEC KRAKUSA- KOPIEC KOŚCIUSZKI- KOPIEC PIŁSUDSKIEGO- ok. 13 km. Wieść gminna głosi, że premier Donald Tusk też brał udział w tym biegu...

 W Krakowie spędziliśmy kilka miłych godzin, zwiedzając zabytki, kościoły i ciekawe miejsca... Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i przed godz. 16 musieliśmy zameldować się na dworcu i w dalszą podróż udać się pociągiem... dalsza podróż to powrót do Kielc.

Bardzo dziękuję wszystkim kolegom z KIGARI, którzy zajęli się organizacją tej pięknej wyprawy a pozostałym uczestnikom za miłe towarzystwo i wspólnie spędzony czas.

NASTĘPNA WYPRAWA „ZŁOTE LIŚCIE” ODBĘDZIE SIĘ ZA ROK

PIĄTEK godz. 5:25 wyjeżdżamy z Kielc pociągiem
Pod koniec podróży niektórym się nudziło i dostali tzw. głupawki;-))))
Przesiadka w Krakowie
DULOWA- tu nastąpiło oficjalne rozpoczęcie rajdu
No to w drogę... po rowerową przygodę...
KARNIOWICE- nowożytny "kurhan"- Parafialny Ośrodek Pamięci Zmarłych. Pochówek może tu znaleźć kilka tysięcy zmarłych...
MIŁOSZOWA- ZESPÓŁ PAŁACOWO- PARKOWY
Obecnie mieści się tu CENTRUM EDUKACYJNE AKADEMII EKONOMICZNEJ W KATOWICACH
Trudna momentami droga przez las
CHECHŁO- SZTUCZNE JEZIORO
BOLĘCIN- SKAŁKA TRIASOWA ZWANA "ZAMKIEM". Obiekt unikatowy w skali kraju- pomnik przyrody nieożywionej
Rezerwat przyrody LIPOWIEC
BABICE- ruiny zamku Lipowiec
Oto ja- kocia mama;-)))
NIEPORAZ- KOSMICZNE MIASTECZKO czyli "Alvernia Studios" – krakowska wytwórnia filmowa
Ach, te podjazdy...
RUDNO- ruiny zamku TĘCZYŃSKICH; zamek z XIV wieku
Na zamku gościli m. in. Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, król Stanisław August
FOTO RODZINNE na tle zamku TĘCZYN
Dolina Szklarki
Kilka kilometrów przed Wola Kalinowską- chwila odpoczynku, zakupy i jedziemy do schroniska
SOBOTNI PORANEK- azymut: OJCOWSKI PARK NARODOWY
PODZIWIAMY PIERWSZE SKAŁKI
WYWIERZYSKO, źródło krasowe- tu wypływ na powierzchnię ziemi woda płynących w skrasowiałych skałach
LANSIK NA WYWIERZYSKU I PATRZCIE... NIEZAPOMINAJKI;-))))
NIEZAPOMINAJKI TO SĄ KWIATKI Z BAJKI...
Odpoczynek i mały remoncik pod SOKOLICĄ
SOKOLICA- nie mylic z Sokolicą w Pieninach
DOLINA BĘDKOWSKA
DOLINA BĘDKOWSKA
DOLINA BĘDKOWSKA
BRAMA BOLECHOWICKA
RAJ WSPINACZKOWY
Pałacyk w Tomaszowicach
Kościółek w MODLNICY  z XVI w. p/w śW. WOJCIECHA i MATKI BOSKIEJ BOLESNEJ
KOŚCIÓŁ ŚW. IDZIEGO W GIEBUŁTOWIE
WJEŻDŻAMY W DOLINĘ PRĄDNIKA
DOLINA PRĄDNIKA
BRAMA KRAKOWSKA
IGLICA GEOTYMY
RUINY ZAMKU W OJCOWIE
OJCÓW- DRZEWO WROŚNIĘTE W BUDYNEK TUTEJSZEGO PTTK A OBOK NASZ RENATKA;-)))
KOŚCIÓŁ NA WODZIE
PIESKOWA SKAŁA
OTO MY: RENIA, HENRYCZEK I JA na dziedzińcu zamku w pieskowej Skale
ZAMEK W PIESKOWEJ SKALE I JESIENNE KLIMATY
ASIA I RENIA
Nasz tercecik POD MACZUGĄ HERKULESA
KRAKÓW- ogród jordanowski
 WIEWIÓRECZKA RUDA KITKA- mała śliczna spryciara;-)))
Wjeżdżamy na BŁONIA KRAKOWSKIE
JESTEŚMY JUŻ NAD WISŁ Ą
BIEG TRZECH KOPCÓW
Wystawa fotograficzna "OSTATNIA TAKA PUSZCZA"
SPACERKIEM WOKÓŁ WAWELU
WAWEL- lanse na dziedzińcu
MIEJSCE SPOCZYNKU JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO ORAZ MARII I LECHA KACZYŃSKICH
Podczas gdy my beztrosko zwiedzaliśmy WAWEL i okolice, ANDRZEJ ofiarnie pilnował naszych rowerów... :-)
OPUSZCZAMY WAWEL
KOŚCIÓŁ ŚW. STANISŁAWA NA SKAŁCE
MUZEUM ŻYDOWSKIE
A OTO MY: LUDZIE Z KIGARI;-)))
WIDOCZKI Z KRAKOWA
DWORZEC W KRAKOWIE PO RAZ DRUGI- tu sie kończy nasza rowerowa przygoda